Grupa młodzieży z Łabowej była na dwudniowej wycieczce na Słowacji w Juskowej Woli w ramach programu transgranicznego realizowanego przez Stowarzyszenie Slanske Vrchy we współpracy z gminą Łabowa. Celem wyjazdy było poznanie atrakcji regionu Slanskich Vrchów m.in. ścieżek przyrodniczych, Muzeum Regionalnego w Hanuszowcach nad Toplą, występów zespołów regionalnych. Uczniowie  z Zespołu Szkolno - Gimnazjalnego w Łabowej mieli również czas na zabawę i integrację ze słowackimi rówieśnikami. Wraz z opiekunami byli ujęci serdecznością i gościnnością gospodarzy. Autorem fotografii jest pan Jerzy Chronowski.

Uczestniczki wycieczki - Ola i Dominika Świgut - napisały krótką relację:

"Około godziny ósmej wyjechaliśmy z Łabowej. Dwie godziny później dojechaliśmy do Pavlovca. Po przyjeździe udaliśmy się ścieżką edukacyjną  „Tajch” do stadniny koni. Tam zjedliśmy obiad. Chętni, których nie brakowało, mogli spróbować jazdy konnej pod okiem pracowników stadniny. Wszyscy zachwycali się urokiem zwierząt będących mieszkańcami stadniny, oprócz koni były tam również psy i ptaki. Następnie dojechaliśmy na miejsce naszego zakwaterowania , gdzie mieliśmy okazję zapoznania się bliżej z kulturą słowacką przez obserwację tańców ludowych w wykonaniu młodzieży szkolnej z Juskowej Woli tańczącej w zespołach folklorystycznych. Zespoły taneczne  z GOK-u w Łabowej  zaprezentowały natomiast taniec nowoczesny. Po występach wszyscy bawili się na dyskotece. Po imprezie mieliśmy okazje integracji ze Słowakami, poprzez wspólne gry i zabawy.
Drugi dzień zaczęliśmy od spaceru ścieżką edukacyjną "Buci Laz". Następnie udaliśmy się do Muzeum Regionalnego w Hanuszowcach, gdzie była możliwość interaktywnego zwiedzania muzeum. Odbyły się prezentacje zanikających zawodów rzemieślniczych, były warsztaty garncarstwa, można było również zrobić sobie na krosnach bransoletki czy biżuterię z drutu. W muzeum każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Na stałych wystawach prezentowano historię Słowacji, budowę geologiczną oraz różnorodność biologiczną regionu Slanske Vrchy. Wracaliśmy do domu zadowoleni i w dobrych humorach".