Dla Polski zrobiłby wszystko...

70. rocznica śmierci Adama Matyjewicza (1898-1944)
W 2014 r. mija 70 lat od śmierci Adama Matyjewicza zamordowanego 15 września 1944 r. przez Niemców w Młodowie razem z innymi żołnierzami AK działającymi podczas okupacji hitlerowskiej w ramach Placówki AK „Narcyz” w Nawojowej.

Adam Matyjewicz (w mundurze) z braćmi.

Adam Matyjewicz urodził się w Pilźnie k/Tarnowa w rodzinie Andrzeja i Katarzyny zd. Wojtula. Miał dwie siostry - Ewę i Janinę oraz 4 braci - Stefana, Władysława, Kazimierza  i Stanisława. Ojciec sprzedał gospodarstwo w Pilźnie i przeniósł się do Tarnowa, gdzie kupił dom na ul. Lwowskiej, aby móc kształcić liczne potomstwo. Chłopcy uczyli się w szkołach zawodowych, Adam uczył się kaflarstwa (wyrób kafli).  Po wybuchu I wojny światowej Adam porzucił szkołę i wstąpił do wojska, mając 17 lat[1]. W bliżej nieznanych rodzinie okolicznościach brał udział w walkach na froncie włoskim (brud, wielki głód, choroby, nędza, więzienie), później wstąpił do Błękitnej Armii gen. Hallera[2]. Na zachowanym zdjęciu Adama w mundurze Hallerczyka jest na odwrotnej stronie list do matki o następującej treści:

Warszawa 29.II. 1920.
Kochana Mamusiu. Jadąc, w podróży wiadomo było że jedziemy do Wadowic, nagle rozkaz się zmienił i znaleźliśmy się niechcący w Warszawie, a to dlatego, ponieważ marszałek Foch francuski tu ma przyjechać i nasz pułk go będzie przyjmował, czyniąc honory. Ja pisałem list niby to z Krakowa, ale on był z Warszawy wysłany, bo w Krakowie wcale nie byłem. Po odbyciu tejże roboty mamy wracać do Wadowic prawdopodobna. Tu w Warszawie stoję w parku lotniczym na Mokotowie. Miasto śliczne, bo poniekąd zwiedziłem, ale straszna drogość nie do opisania. I tak niespodziewanie wyszedłem na Warszawę ale w kiepskich czasach (…) Długo tu nie będę, podobno (…) dni. Dam znać o sobie pisaniem kończę całuję (…) pozdrawiam wszystkich w domu syn i brat Adam.

Za udział w wojnie o niepodległość został odznaczony Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 z napisem na rewersie „Polska Swemu Obrońcy” oraz Odznaką zwaną Mieczami Hallerowskim przyznawaną żołnierzom Armii Polskiej we Francji w czasach II Rzeczpospolitej przez Zarząd Związku Hallerczyków[4]. Był wielbicielem Józefa Piłsudskiego, w domu wisiał sporych rozmiarów portret Marszałka w mundurze. Adam pojechał na pogrzeb Wodza do Krakowa 18 maja 1935 r.[5]

Po I wojnie światowej ożenił się z Janiną Kmieć z Tarnowa, córką Jana i Praksedy Huczek.  Miał czworo dzieci: Ewę, Barbarę, Władysława i Adama. Prawdopodobnie po wojnie bolszewickiej podjął służbę wojskową w różnych placówkach Straży Granicznej[6] na południowej granicy Polski. Stacjonował na posterunkach:
Leluchowie ok. 2-3 lat do 1927 r.[7]   
Muszynie 11 lat od 1927-1938[8], gdzie mieszkał z rodziną przy ul. Ogrodowej, potem Kościelnej 221, a następnie przy ulicy zwanej Za Kościołem (obecnie Grunwaldzka).
Rytrze 1938-1940[9].
Służbę w Straży Granicznej pełnił w randze starszego prowindyka/przodownika, co przekłada się na stopień wojskowy starszego sierżanta. Wraz z ogłoszeniem mobilizacji powszechnej 31 sierpnia 1939r. Straż Graniczna została wcielona do Sił Zbrojnych[10].

Podczas kampanii wrześniowej podzielił los oddziałów SG, które miały wykonać zadania przesłonowe i wycofać się planowo do miejsca koncentracji w Rawie Ruskiej[11]. Walki przygraniczne około 7 września straciły na sile za sprawą odwrotu Armii Kraków na wschód. Można przypuszczać, że Adam Matyjewicz wraz z innymi żołnierzami przedostał się transportem zorganizowanym na miejsce koncentracji w Rawie Ruskiej[12]. Nie są znane okoliczności związane z jego pobytem w Rawie Ruskiej, ale wiadomo, że dostał się do niewoli niemieckiej[13]. Można przypuszczać, że był w utworzonym w Rawie Ruskiej oddziale batalionu SG, który uległ rozbiciu 12 września na skutek uderzenia zgrupowania niemieckich czołgów[14]. Żołnierzy wziętych do niewoli zamknięto na kilka dni bez jedzenia i picia w kamiennym kościele. Głód i pragnienie było nie do opisania. Jeńcy zostali bydlęcymi wagonami wywiezieni do Niemiec. Adam Matyjewicz z kolegą o nazwisku Wątroba uciekli z pociągu w okolicach Tranowa i ukryli się w wiklinach. Ich ucieczka prawdopodobnie nie została zauważona. Do Rytra  doszedł na Boże Narodzenie. Jako były żołnierz musiał się ukrywać, nie był bowiem do końca pewny, czy zauważono jego ucieczkę z transportu.

Żołnierzami, którzy wrócili z kampanii wrześniowej i musieli się ukrywać, zajęło się miejscowe społeczeństwo na czele z hrabią Adamem Stadnickim, właścicielem lasów ryterskich. Na spotkaniu z kierownikiem szkoły w Rytrze Ignacym Klimaszewskim oraz  Konstantym Kowalczykiem, nadleśniczym ryterskich lasów hrabiego i kierownikiem tartaku, rozważano różne możliwości m.in. ucieczkę za granicę, z czego skorzystali byli żołnierze m.in. Gackowski i Głowacki. Matyjewicz został, miał czworo dzieci na utrzymaniu. Hrabia Stadnicki starał się pomóc przetrwać czasy okupacji ukrywającym się żołnierzom. Adama Matyjewicza umieścił z rodziną w swoich gajówkach. Od połowy roku 1940 Matyjewicze mieszkali na gajówce Kryściów w Nowej Wsi (za leśniczego Szatkowskiego, który wrócił do Nowej Wsi dopiero po wojnie)[15]. Na  wiosnę 1941 r. hrabia umieścił rodzinę Matyjewiczów w „leśniarce” w Łabowcu na miejsce zabitego przez Niemców gajowego Słabego. Chciał, żeby dzieci Adama miały możliwość uczęszczania do szkoły w Łabowej. Córka Adama Ewa wspomina, że jeszcze mieszkając w Kryściowie, mieli sposobność wypożyczania książek z biblioteki Stadnickich w Nawojowej[16].

Na placówce w Łabowcu Adam zaangażował się w działalność AK. Był związany z Placówką „Narcyz” działającą na terenie Nawojowej. Służył jako łącznik miedzy dowódcą, hrabiczem Józefem Stadnickim ps. „Madej”, a oddziałami partyzanckimi stacjonującymi w okolicznych lasach. Córka Ewa wspomina: hrabicz przyjeżdżał wózkiem jednokonnym z powodu swojego kalectwa, długo rozmawiał z ojcem na mostku, a potem ojciec szedł do lasu. Był jego „prawą ręką”. Ojca przeważnie nie było w domu. Dla Polski zrobiłby wszystko. Do „leśniarki” w Łabowcu przychodzili żołnierze różnych ugrupowań: partyzanci z oddziału Tatara, partyzanci radzieccy. Ich wizyty nasiliły się pod koniec wojny. Szefa sądeckiego gestapo Heinricha Hammana niepokoiła działalność partyzantów w okolicy Nawojowej[17]. W związku z tym poszukiwano konfidentów do współpracy z okupantem. Został nim Stanisław Wykręt z Nawojowej, członek AK z Placówki „Narcyz”. Prawdopodobnie skuszono go obietnicą zwolnienia brata  Antoniego z obozu koncentracyjnego. Wykręt przekazał Niemcom listę członków AK wraz z dowódcą Józefem Stadnickim. Pluton gestapo z Nowego Sącza dokonał 2 września  1944 r. rewizji zamku w Nawojowej. Zdążono ukryć niebezpieczne i obciążające dowody, a widok kalectwa Józefa zasiał zwątpienie wśród gestapowców o jego roli w ruchu oporu. Na drugi dzień Józef Stadnicki „Madej” opuścił dom i ukrywał się do wyzwolenia w powiecie gorlickim u Michała Sendeckiego „Graba” w Binarowej k/Biecza. Pozostałych członków AK z Placówki „Narcyz” aresztowano 11 września 1944 r. Po 3 dniach przesłuchiwań zostali rozstrzelani 15 września 1944 r. w Młodowie.[18] Wśród rozstrzelanych był Adam Matyjewicz. Rodzina nie wiedziała, co stało się z zabranym na gestapo Adamem. Bywający w „leśniarce” w Łabowcu Julian Zubek „Tatar” pocieszał żonę i dzieci. Córka Ewa po latach stwierdziła jednak: musiał od razu wiedzieć, co się stało, ale nic nie powiedział, chciał nam oszczędzić bólu i cierpienia. Na zdrajcę wydano wyrok śmierci.

Pogrzeb zamordowanych w Młodowie odbył się po wyzwoleniu Sądecczyzny w kwietniu 1945 r. w Nawojowej. Ciała pomordowanych ekshumowano 5 kwietnia, a pogrzeb odbył się na drugi dzień 6 kwietnia 1945 r. Mszę św. żałobną koncelebrował m.in. ks. Stanisław Kruczek z parafii Nawojowa. Na miejsce wiecznego spoczynku trumny nieśli koledzy pomordowanych, którzy uniknęli śmierci z rąk gestapo. Wszystkich pochowano w mogile zbiorowej, na której ustawiono krzyż brzozowy z blaszaną tablicą z nazwiskami pomordowanych[19]. Grób ogrodzono drewnianym płotkiem[20]. Córka Adama Ewa obecna na pogrzebie pamięta 16 sosnowych trumien ułożonych przy kościele w Nawojowej na jedlicach, zapach sosnowej żywicy i krzyk kobiet. Na mogile w 1981 r. w dniu 11 października postawiono pomnik-obelisk, który ufundowało okoliczne społeczeństwo. Uroczyście został odsłonięty przez Stefana Waltera, syna zamordowanego Emila Waltera w obecności licznie zgromadzonych gości, różnych delegacji, duchowieństwa, mieszkańców Nawojowej i okolicy w asyście Kompanii Honorowej Wojska Polskiego i oddziału Karpackiej Brygady. Miejsce kaźni w Młodowie upamiętnione zostało obeliskiem poświęconym pamięci żołnierzy AK z Placówki „Narcyz”, który został odsłonięty 8 maja 1993 r. przez Eustachego Rylskiego, syna zamordowanego Eustachego Ścibor-Rylskiego[21].

Opracowała Celina Cempa we współpracy z Ewą Ćwiklińską i Wiesławem Matyjewiczem
________________________________________
[1] Wywiad z Ewą Ćwiklińską, córką Adama Matyjewicza z dnia 15 lipca 2014 r.
[2] Może zaciągnął się do Legionów Polskich, gdyż był związany z ruchem Sokolskim m.in. w Muszynie prowadził oddział Sokoła. [w]: Wywiad z Ewą Ćwiklińską…
[3] Zdjęcie ze zbiorów rodzinnych Ewy Ćwiklińskiej.
[4] Medale i odznaczenia udostępnił syn Adama, pan Władysław Matyjewicz, emerytowany leśniczy.
[5] Wywiad z Ewą Ćwiklińską op. cit.
[6] Straż Graniczna- polska formacja graniczna powołana dla ochrony południowych, zachodnich i północnych granic II Rzeczypospolitej z Niemcami, Czechosłowacją i z Rumunią (granica wschodnia z ZSRR, Litwą i Łotwą podlegała ochronie Korpusu Ochrony Pogranicza). Formacja została zorganizowana na zasadach wojskowych z pełnym umundurowaniem i uzbrojeniem. Straż Graniczna podlegała ministrom skarbu, spraw wewnętrznych oraz spraw wojskowych. Najwyższym szczeblem struktury organizacyjnej była Komenda Główna Straży Granicznej, zaś niższymi kolejno: inspektorat okręgowy, inspektorat graniczny, komisariat, placówka I i II linii. Komisariat SG Muszyna patrolował 36 km granicy południowej, organizacyjnie  należał do Inspektoratu granicznego w Krośnie i podlegał Małopolskiemu Inspektoratowi Okręgowemu SG w Przemyślu w 1931r. Komisariatowi  SG w Muszynie podlegały  placówki I i II linii: Placówka I linii Milik, Placówka I linii Leluchów, Placówka I linii Wojkowa, Placówka I linii Tylicz, Placówka II linii Muszyna, Placówka II linii Krosno [w]: Kula Henryk Mieczysław, Polska Straż Graniczna w latach 1928-1939, Wydawnictwo Bellona 1994r.
[7] Przed utworzeniem Straży Granicznej w 1928 na placówce w Leluchowie Adam Matyjewicz pracował w formacjach poprzedzających utworzenie SG, najprawdopodobniej w Strzelcach Granicznych, Batalionach Wartowniczych lub Celnych, a najprawdopodobniej w Straży Celnej [w]: Kula Henryk Mieczysław, Polska Straż Graniczna op. cit. str. 19-36
[8] 22 września 1938 r. po reformie organizacyjnej komisariat w Muszynie został przeniesiony do Krynicy. Do 30 listopada 1928 r. zastępcą kierownika komisariatu  był Franciszek Kaczmarek. Od 20 maja 1934 r. kierownikiem był podkomisarz Kazimierz Kostecki z komisariatu w Jaśliskach i przeniesiony w 1936 do komisariatu w Zebrzydowicach. Do 15 września 1937 r. kierownikiem był nadkomisarz Kazimierz Ickowicz przeniesiony do IG w Nowym Targu. Od 1 grudnia 1937 kierownikiem został komisarz Witalis Wołosiewicz. [w]: Waldemar Bocheński, Formacje graniczne II RP op. cit. str. 44.
[9] Córka Ewa uczęszczała do szkoły podstawowej w Rytrze przez dwa lata szkole be 1938/39, 1939/40. Zachowały się świadectwa szkolne promocyjne z tej szkoły. Kierownikiem szkoły był Ignacy Klimaszewski. Komisariat w Rytrze został utworzony w 26 września 1936 r. i przejął część placówek I i II linii komisariatu Piwniczna. Od 1 grudnia 1937 r. kierownikiem komisariatu był aspirant Klaudiusz Waliszko. Od 3 kwietnia 1939 r. komendantem był aspirant Tadeusz Znojkiewicz, od 1 maja 1939 r. zastępcą komendanta był tytularny starszy przodownik Zygmunt Jachowicz, Wśród szeregowych służył m.in. Piotr Kosicki 1936-1938. [w]: Waldemar Bocheński, Formacje graniczne II RP. Straż Graniczna w Beskidzie Sądeckim i Niskim, Almanach Muszyny 2009 str. 43.
[10] Wzmocnienia placówek granicznych plutonami rezerwowymi odbyły się już w sierpniu, cały czas trwały szkolenia i przygotowania na wypadek agresji niemieckiej. Po wykonaniu zadań osłonowych komisariaty miały planowo wycofywać się do Rawy Ruskiej, gdzie był Ośrodek Zapasowy.  Jednak część komisariatów z powodu niepomyślnego przebiegu bitwy o granicę, tempa natarcia niemieckiego nie dotarła na miejsce zbiórki i dzieliła los jednostek liniowych. [w]: Kula Henryk Mieczysław, Polska Straż Graniczna w latach 1928-1939 op. cit.
[11] Placówki SG pełniły patrole w ugrupowaniu Armii Kraków (skrzydło Beskidzko-Podtatrzańskie – Kula str. 251) i przyjęły na siebie starcia graniczne w początkowych dniach września. [w]: Kula Henryk Mieczysław, Polska Straż Graniczna w latach 1928-1939 op. cit.
[12] Do ośrodka zapasowego w Rawie Ruskiej w pierwszych dniach września dotarło ok. 50 oficerów i 1000 strażników, z których utworzono rozkazem Dowódcy OKG – Lwów gen. bryg. Władysława Langnera, według etatu wojennego, batalion SG, który pozostawał w dyspozycji Dowódcy OKG jako silna jednostka żandarmerii, pełniąca służbę w rejonie Rawy Ruskiej. [w]: Kula Henryk Mieczysław, Polska Straż Graniczna op. cit str. 257.
[13] Rawa Ruska – miasto na Ukrainie w obwodzie lwowskim, rejonie żółkiewskim. Miasto znalazło się pod okupacją niemiecką 14 września 1939 r. Pod koniec września było już pod okupacją sowiecką [w]: www.wikipedia.pl
[14] Część oficerów i strażników z tego batalionu z ppłk Karolem Baczem wycofała się bezładnie do Łucka (ok. 22 oficerów i 500 strażników), 13 września ppłk Bacz utworzył batalion kolarzy z plutonem ckm na wozach, który podporządkowano dowódcy obrony Łucka gen. Skuratowiczowi. W dniach 14-17 września wykonywał zadania rozpoznania. Po zarządzeniu gen. Skuratowicza o marszu na Lwów batalion połączył się z grupą bojową płk Kuleszy, która walczyła z Niemcami w okolicach Kamionki Strumiłowej. Pod Zieloną 24 września spotkali się z silnym oddziałem niemieckim i ponosząc znaczne straty,  przyjęli warunki kapitulacji 25 września. [w]: Kula Henryk Mieczysław, Polska Straż Graniczna op. cit str. 257-258.
[15] Tutaj Adam przesłuchiwany był przez gestapo w pokoju na „górce”, gdzie najczęściej nocował podczas polowań hrabicz Józef Stadnicki. Przesłuchanie prowadzono po niemiecku, którym Adam umiał się posługiwać. Pytania dotyczyły szpiega działającego w Rytrze i przesłuchiwanego jeszcze przed wybuchem wojny przez straż graniczną. Następne spotkanie Adama z gestapo było tragiczne w skutkach.
[16] Wypożyczaniem książek zajmowała się hrabianka Jadwiga Stadnicka. Ewa Matyjewicz czytała już wtedy Trylogię, Pana Tadeusza, pięknie wydane książki dla dzieci z historii Polski. Wywiad z Ewą Ćwiklińską… op.cit.
[17] Duże zasługi dla nawojowskiej konspiracji oddał inżynier Eustachy hr. Ścibor-Rylski, oficer AK, który przybył do Nawojowej wiosną 1944 r., uciekając z obwodu hrubieszowskiego przed oddziałami UPA. Prowadził nasłuch radiowy, sporządzał codziennie serwis prasowy na potrzeby komendy obwody, Mieszkał w Nawojówce w domu inż. Eugeniusza Korsak-Wesołowskiego. Jego syn Eustachy urodził się po jego śmierci w Młodowie.  Zastępcą dowódcy był w placówce nawojowskiej por. Zbigniew Wokacz przybyły ze Lwowa. W Nawojowej mieszkał pod nazwiskiem Kamiński ps. Tezet. Pracował jako magazynier w tartaku Stadnickiego. Wspólnie z Józefem Stadnickim prowadził szkołę podoficerów AK. [w]: Józef Bieniek, Wojskowy ruch oporu w Sądecczyźnie. Część III. Placówki, Rocznik Sądecki T. XIV, Nowy Sącz 1973 r. str. 386.
[18] Informacje o działalności Placówki AK Narcyz w Nawojowej oraz o egzekucji w Młodowie pochodzą z artykułu Józefa Bieńka, Wojskowy ruch oporu w Sądecczyźnie op. cit. str. 382-390.
[19] W mogile zbiorowej spoczęli: Dąb Józef, Fyda Czesław, Janeczko Józef, Kamiński Tadeusz, Kociołek Stanisław, Kucharski Czesław, Leśniak Czesław, Matyjewicz Adam, Plata Antoni, Ptak Adolf, Siedlarz Stanisław, Szczygieł Tadeusz, Rylski Eustachy, Walter Emil [w]: Adolf Cecur, Śladami historii pomników walki i męczeństwa wydanej przez Zarząd  Okręgowy Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, Nowy Sącz 2004 r.
[20] Informacje o pogrzebie pochodzą z broszury  okolicznościowej [w]: Adolf Cecur, Śladami historii pomników  op. cit.
[21] Eustachy Rylski herbu Ostoja (ur. 18 listopada 1944 w Nawojowej koło Nowego Sącza) – prozaik, dramaturg, scenarzysta, debiutował dyptykiem powieściowym Stankiewicz. Powrót (1984) laureat Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza (2005), nominowany do Śląskiego Wawrzynu Literackiego, Angelusa i Nagrody Nike (2006) www.wikipedia.pl