Mieczysław Pleśniak (1931-2012), ur. w Łabowej, absolwent Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Krakowie (1954), nauczyciel, trener piłki ręcznej, trener reprezentacji Polski juniorów, wychowawca reprezentantów Polski, uczestników Igrzysk Olimpijskich, Mistrzostw Świata, działacz sportowy, zasłużony dla rozwoju sportu w Elblągu, ikona elbląskiej piłki ręcznej.

Mieczysław Pleśniak urodził się w Łabowej w 1931 r. Ojciec, Kazimierz Pleśniak, był policjantem na posterunku w Łabowej, którego komendantem wówczas był Jan Zemanek. W Łabowej rodzina Pleśniaków znalazła się pod koniec lat 20. XX wieku. Poprzednio mieszkała w Chołyńczach koło Hancewicz w powiecie Łuniniec na Białorusi.

Mieczysław Pleśniak ukończył studia w zakresie wychowania fizycznego w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Krakowie w 1954 r. Były to czasy, kiedy absolwentów uczelni obowiązywały nakazy pracy i tym sposobem trafił do Elbląga, gdzie pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego w Technikum Budowy Maszyn przekształcone wkrótce w Technikum Mechaniczne. Zaangażował się w szkolenie piłkarzy ręcznych w elbląskich klubach sportowych „Turbina” i „Zryw”. Był współzałożycielem Międzyszkolnego Klubu Sportowego „Truso”, z którym był związany przez 55 lat. Wychował kilka pokoleń zawodników, którzy odnosili sukcesy rangi krajowej i międzynarodowej. Wychowankowie Mieczysława Pleśniaka reprezentowali Polskę na IO (Władysław Popielarski 1972 Monachium; Marek Panas 1980 Moskwa) i Mistrzostwach Świata (kilkakrotnie Zbigniew Plechoć). Wychował wielu następców, którzy do dzisiejszego dnia godnie wcielają w życie jego sportową pasję. W latach 1964-1974 pełnił społeczną funkcję trenera kadry Polski juniorów. Jako działacz sportowy pracował w Związku Piłki Ręcznej w Polsce (wielokrotny przewodniczący Komisji Młodzieżowej), w Szkolnym Związku Sportowym (członek rady trenerów w Zarządzie Głównym, odpowiedzialny za sport młodzieżowy w Elbląskim Szkolnym Związku Sportowym). Uczestniczył we wszystkich znaczących przedsięwzięciach popularyzujących i promujących życie sportowe. Wychował liczne grono uczestników nie tylko Igrzysk Olimpijskich, mistrzostw świata i Polski, ale i nauczycieli oraz trenerów osiągających dziś znaczące sukcesy na arenach krajowych i międzynarodowych.

Zmarł w Elblągu, pochowany na cmentarzu „Dębica”.

Otrzymał wiele odznaczeń i wyróżnień, m.in.:

  • Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
  • Złotą Odznaką „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej”
  • Diamentową Odznaką Związku Piłki Ręcznej w Polsce
  • Odznaką 100. Sportu Polskiego
  • Honorowe Wyróżnienie BENE MERENTIBUS za zasługi dla Elbląga wręczone z okazji 50. jego działalności sportowej

Mieczysław Pleśniak pozostaje we wdzięcznej pamięci mieszkańców Elbląga, na jego grobie w 2016 r. została odsłonięta tablica pamiątkowa. Międzyszkolny Klub Sportowy „Truso” Elbląg zorganizował wówczas I Memoriał im. Mieczysława Pleśniaka w piłce ręcznej juniorów młodszych, młodzików. Z okazji 80. urodzin Mieczysława Pleśniaka Telewizja Elbląska nakręciła o nim film dokumentalny. Natomiast z okazji 70. rocznicy utworzenia Technikum Mechanicznego hali sportowej MOS przy ul. Kościuszki 77a nadano imię Mieczysława Pleśniaka, wieloletniego nauczyciela, wychowawcy tej szkoły.

Warto o Mieczysławie Pleśniaku przeczytać piękne słowa jego ucznia Wojciecha Rudnickiego:

„Trener Mieczysław Pleśniak był wielką osobowością. Był też moim nauczycielem w Technikum Mechanicznym przy ul. Komeńskiego. Nigdy nie zapomnę pierwszego treningu z Profesorem. Rozpoczął od sprawdzenia, jak wyglądają nasze torby ze sprzętem sportowym. Profesor przeszedł się i na każdą z otwartych toreb „rzucił okiem”. Był bardzo niezadowolony. Kazał wszystko wyjąć. Dlaczego? Ponieważ uważał, że zawodnika poznaje się po tym, jak ma ułożony sprzęt w torbie, jak składa koszulki, dresy, jak szanuje swoje rzeczy.  Profesor zakończył stwierdzeniem, że nie wszystkich z nas czeka długa kariera piłkarza ręcznego, ale nauczymy się składać ubrania i z pewnością nasze żony będą z tego zadowolone. Do dziś to pamiętam i sam układam ubrania w szafce według wskazówek trenera.

A jaki poza tym był Profesor Mieczysław Pleśniak? Mogę powiedzieć, że był moim drugim ojcem, ze wszystkim można było do niego pójść, o wszystkim porozmawiać. Powtarzał, że u niego grają tylko dobrzy uczniowie. Jak coś nie szło w szkole to zawsze musieliśmy zabierać książki na obozy, czy dłuższe wyjazdy. Ci „słabsi szkolnie” po meczu czy treningu pod okiem Profesora musieli nadrabiać zaległości.

Podczas treningów i meczów był bardzo wymagający. Trzymał dyscyplinę, wzbudzał szacunek i respekt. To była stara, dobra szkoła”.

Tekst na podstawie: Encyklopedia Warmii i Mazur, Elbląski słownik biograficzny

Foto: www.portel.pl

 


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

13 + 2 =