Cz. 8 Kapłani i inne osoby zasłużone w sprawie budowy

Proboszczowie z Nawojowej w czasach budowy kościoła

Walenty Wcisło (1867-1944), ur. w Zawierzbiu parafia Gręboszów, syn rolników Andrzeja i Marii Kowal, gimnazjum i studia teologiczne ukończył w Tarnowie, wyśw. 1893, jego brat ks. Jan Wcisło (1870-1935) również był kapłanem. Od 1893 roku ks. Walenty Wcisło pracował jako wikary w Szczucinie, od 1895 roku jako wikary eksponowany w Ochotnicy Dolnej, w 1911 roku został administratorem w Tuszowie Narodowym, a od 1913 roku administratorem i potem proboszczem w Chomranicach, skąd 29 października 1921 roku przeszedł na probostwo w Nawojowej, gdzie pozostawał przez 11 lat. Za jego urzędowania rozpoczęto budowę kościoła w Łabowej. Wierni z gminy Łabowa objęci byli opieką duszpasterską właśnie przez parafię w Nawojowej. Zasiadał w lokalnym komitecie budowy kościoła, którym kierował leśniczy Kazimierz Zając. Ks. Wcisło został przeniesiony 16 lutego 1932 roku na probostwo w Tuchowie, był również dziekanem dekanatu Tuchów. Posiadał godność kanonika honorowego kapituły tarnowskiej.

Ks. Stanisław Kruczek (1897-1989), ur. w Trzemesznej, syn Jana i Zofii Gądek, wyśw. 1922, przybył do Nawojowej z Łososiny, proboszcz parafii Nawojowa od 10.07.1932 do 13.06 1984, od 1984 roku był rezydentem w Nawojowej, gdzie zmarł 17 kwietnia 1989 roku i został pochowany na tamtejszym cmentarzu parafialnym. Był bardzo szanowanym kapłanem, dobrym człowiekiem. Bardzo zaangażował się w budowę kościoła w Łabowej, wiele pracy jak i środków finansowych włożył w dzieło budowy. Jego starania doprowadziły do wyposażenia kościoła. Dokonał za zezwoleniem biskupa tarnowskiego benedykcji kościoła i odprawił w nim pierwszą Mszę św.

Benedykcja kościoła w Łabowej w dniu 17 grudnia 1933 roku. Ks. Stanisław Kruczek odprawił pierwszą Mszę św. oraz wygłosił pierwsze kazanie w Kościele. Foto: Archiwum Parafii pw. św. Stanisława Bpa i Męczennika w Łabowej

Pierwsza Komunia w Nawojowej, fotografia 1937 lub 1938 roku. W środku siedzi ks. Stanisław Kruczek. Foto: Archiwum Rodziny Izworskich

Księża pracujący w parafii w Łabowej w latach 1933-1951

Stanisław Nowakowski (1905-1978), urodzony w Nowodworzu (parafia Poręba Radlna), syn Józefa i Katarzyny Kajmowicz. Gimnazjum ukończył w Tarnowie, wyśw. 1930 roku przez bpa ks. Leona Wałęgę. Od 1930 r. był wikarym w Nawojowej, był zaangażowany w budowę kościoła w Łabowej, został powołany w skład lokalnego komitetu budowy, którym kierował leśniczy Kazimierz Zając. Po wybudowaniu kościoła w Łabowej został jego rektorem w latach 1935-1937. Mieszkał z siostrą Zosią u Łemka Jana Wisłockiego, potem u Prokopa Wyszowskiego zwanego „Tyrwą”. Żył w bardzo trudnych warunkach materialnych i duchowych. W 1937 r. został wikarym w Borowej, od 1939 r. administratorem w Zwierniku, w 1940 r. wikarym w Jodłowej, od 1941 w Wierzchosławicach, od 1942 w Rzochowie. W 1945 r. objął probostwo w Czarnej Tarnowskiej, która była bardzo zniszczona przez działania wojenne. Mieszkańcy zostali wysiedleni, kiedy w na przełomie 1944/45 r. zatrzymał się tu front. Po powrocie mieszkańców ks. Nowakowski swoim przykładem i dobrocią wpływał budująco na parafian. Odbudował kościół i zabudowania plebańskie zniszczone w czasie działań wojennych. W 1969 r. zrezygnował z probostwa i zamieszkał u siostry w Porębie Radlnej, gdzie wspomagał tamtejszych duszpasterzy. Zmarł w Tarnowie w szpitalu w 1978 roku, spoczywa na cmentarzu w Porębie Radlnej.

Franciszek Borowiec (1906-1984), ur. 29.09.1906 w Buczkowie (parafia Okulice), syn Michała i Katarzyny z d. Borowiec. Gimnazjum ukończył w Bochni, a studia teologiczne w Tarnowie. Wyświęcony w 1933 r. przez bpa ks. dra Franciszka Lisowskiego. Jako wikary pracował od 1933 r. w Tropiu, od 1934 w Gręboszowie i Muszynie, po czym w tym samym roku udał się na urlop zdrowotny do Zakopanego. Od 1935 r. objął wikariat w Dębnie, a od 30 lipca 1937 roku został rektorem kościoła w Łabowej. W parafii Łabowa był wikariuszem eksponowanym od 1 sierpnia 1937 do 1946 roku. Wraz z powstaniem parafii personalnej w 1939 roku, został jej pierwszym proboszczem. Był oczytany, pobożny i pracowity. Do czasu wybudowania nowej plebanii mieszkał w domu Łemka Prokopa Wyszowskiego „Tyrwy”. Za jego posługi w Łabowej wybudowano plebanię oraz oszalowano kościół od wewnątrz. Włączał się czynnie w działalność Czytelni TSL w Łabowej. Ksiądz Borowiec spędził w Łabowej ciężkie lata wojny. Niewielu wiernych przychodziło do kościoła, rabowano księdzu żywność, nachodziła go kilkakrotnie policja ukraińska, chcąc, by odszedł z Łabowej. Przeniesiony na wikariat w Chomranicach 20 lipca 1946 r., a od 1947 r. był już w Łączkach Kucharskich. W latach 1951-1969 ks. Franciszek Borowiec pracował w parafii Lipinki, w której objął urząd proboszcza od 1958 r. Po rezygnacji z probostwa był rezydentem w Lipinkach, gdzie zmarł i został pochowany na tamtejszym cmentarzu parafialnym.

Grobowiec ks. Franciszka Borowca na cmentarzu parafialnym w Lipinkach. Fot. Celina Cempa 2021

Jan Sobota (1913-1983), ur. w Kolbuszowej Górnej, syn Ignacego i Henryki Laśniowskiej. Gimnazjum oraz studia teologiczne ukończył w Tarnowie, wyśw. 1939 przez bpa ks. Edwarda Komara. Posługę duszpasterską rozpoczął od wikariatu w Dębnie w 1939 r. oraz w Polnej od 1943 r. W 1946 r. objął rektorat kościoła w Łabowej, a po utworzeniu parafii w 1951 r. został jej proboszczem. W Łabowej pracował przez 26 lat. W 1972 r. został zwolniony z obowiązków proboszcza. Po wyjeździe z Łabowej rezydował w Bochni. Był członkiem Zrzeszenia Księży „Caritas”. Zmarł nagle 12 września 1983 r. Pochowany w Bochni. Matka Henryka Sobota (1886-1952) spoczywa na cmentarzu w Łabowej.

 

Od lewej Ludwik Ogrodnik, ks. Jan Sobota, Władysław Łatka. Zdjęcie z I poł. lat 50. XX w. Archiwum Autorki

Na drodze do Łabowca, 1959 rok. W tle widoczny kościół, po prawej baza Nadleśnictwa (bez bloku), droga bez utwardzonej nawierzchni. Po lewej stronie widoczny drewniany dom Jana i Józefy Rusiniaków. Od lewej na drodze idą Barbara Zaczykowa, Stanisława Ćwiklińska, Ewa Ćwiklińska. Zdjęcie ze zbiorów Gminnej Biblioteki Publicznej w Łabowej.

Zasłużeni przy budowie kościoła w Łabowej

Adam hr. Stadnicki (1882-1982) herbu Szreniawa bez Krzyża, ur. we Lwowie, zm. w Osoli k/Wrocławia – polski ziemianin, właściciel dóbr Nawojowa, leśnik, poseł na Sejm RP 1928-1930, prezes Nowosądeckiej Rady Powiatowej, w latach 1922–1927 prezes Związku Ziemian i do 1939 r. członek jego zarządu, właściciel uzdrowiska Szczawnica. Był synem hrabiego Edwarda Adama Stadnickiego (1856–1885) oraz Heleny z Sapiehów (1857–1947). Wychowywał się w Krasiczynie u dziadków Sapiehów. Ukończył szkołę średnią we Lwowie oraz gimnazjum w Chyrowie. W latach 1901–1904 studiował leśnictwo w Monachium (Wyższa Szkoła Rolnicza) oraz rolnictwo i ekonomię w Heidelbergu. W swoim majątku liczącym 11 tys. ha lasów wprowadził nowe gatunki drzew: limbę i daglezję, założył cztery rezerwaty leśne. W 1902 r. został spadkobiercą majątku dziadka Edwarda Stadnickiego, wszedł w posiadanie majątku w Nawojowej oraz majątku Frain (Vranov nad Dyją) na Morawach. W 1907 r. nabył lasy i dobra szczawnickie, w 1909 r. odkupił od Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie uzdrowisko Szczawnica. W 1910 roku poślubił Stefanię z Woronieckich, z którą miał ośmioro dzieci. W okresie II wojny światowej wraz z żoną i dziećmi włączył się w działalność AK, za co w 1942 r. został przez rząd londyński odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami. W 1945 r. w wyniku konfiskaty na rzecz państwa stracił majątek w Nawojowej, a w 1948 r. nastąpiło upaństwowienie uzdrowiska w Szczawnicy, władze Czechosłowacji pozbawiły go również majątku w Frainie. Adam Stadnicki wraz z żoną mieszkał w Osoli pod Wrocławiem, gdzie zmarł, mając prawie 100 lat. Został pochowany w Nawojowej. W 2005 r. spadkobiercy Stadnickiego na mocy wyroku NSA odzyskali uzdrowisko w Szczawnicy, a w 2013 r. pałac w Nawojowej.

Adam hr. Stadnicki na trwałe zapisał się w historii naszej gminy. Będąc właścicielem dóbr nawojowskich, posiadał ziemię i lasy w każdej wsi naszej gminy. Były to znaczne obszary leśne, w których prowadził racjonalną gospodarkę leśną, zakładał rezerwaty (pierwszy na Sądecczyźnie Barnowiec 1905, następnie Łabowiec 1924, Uhryń 1924), budował gajówki, pomagał w zakładaniu własnych gospodarstw wielu gajowym. Hrabia Stadnicki wiele razy dawał dowody zrozumienia dla spraw religijnych, społecznych, kulturalnych i narodowych. Dzięki temu poparł twardymi argumentami budowę kościoła w Łabowej w postaci działki budowlanej pod kościół, plebanię i cmentarz oraz 125 kubików drewna budulcowego. Ten dar był podstawą akcji budowy kościoła służącego do dzisiaj wiernym parafii Łabowa. Podobnie było z założeniem polskiej szkoły w Łabowej, na którą hrabia przeznaczył własny budynek po byłej łuszczarni nasion w centrum wsi. W tym budynku mieściła się również siedziba założonej w 1920 r. Straży Pożarnej. Ochotnikom wojny polsko-bolszewickiej podarował 50 morgów ziemi z ziem folwarku łabowskiego będącego jego własnością. Podarował również Polakom w Łabowej budynek na Czytelnię TSL, którą założono w Łabowej w 1930 r. Był znaną i rozpoznawalną osobistością nie tylko w naszej gminie. Przez teren naszej gminy przebiega Szlak Przyrodniczy im. Adama Hrabiego Stadnickiego po Matecznikach Puszczy Karpackiej.

Walenty Cyło (1883-1967), ur. w Przybyszówce w powiecie rzeszowskim. Ukończył Politechnikę Lwowską, był inżynierem budownictwa i hydrotechniki. Do Nowego Sącza przyjechał w 1911 r.  na zlecenie inż. Kazimierza Górskiego i był kierownikiem budowy ujęcia wodnego w Świniarsku. Od 1913 r. pracował jako inżynier miejski, kierując przebudową dróg, i kanalizacji. W latach 1914 -1918 walczył na froncie rosyjskim w armii austriackiej. Po wojnie wrócił do Nowego Sącza na stanowisko inżyniera miejskiego odpowiedzialnego za sprawy drogowe. Od 1920 r. został kierownikiem Miejskiego Urzędu Budownictwa. Opracował projektu budowlany wodociągu w Tyliczu i w Piwnicznej, nadzorował budowę wodociągu w Szczawnicy. Brał czynny udział w życiu miasta. Był jednym z organizatorów X drużyny Strzeleckiej, pracował w zarządzie PCK, zaś po I wojnie działał aktywnie w TSL, którego był prezesem w latach 30. XX w. Był zaangażowany w budowę kościoła w Łabowej, oddając nieocenione usługi w tej sprawie. W 1939 r. wszedł w skład komitetu redakcyjnego I tomu „Rocznika Sądeckiego”. Po 1945 r. nadal pracował na swoim stanowisku w magistracie. W 1951 r. awansował na kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej, a następnie na przewodniczącego Miejskiej Komisji Planowania Gospodarczego. Pracował aż do śmierci która zastała go w Nowym Sączu 14 lutego 1967 r.

Józef Wojtyga (1905-1952), ur. w Krakowie, znany architekt i budowniczy miejski. Ukończył Politechnikę Lwowską w 1905 r. W Nowym Sączu zamieszkał w 1908 r. Działał aktywnie w kilku organizacjach niepodległościowych. Był wiceprzewodniczącym Związku Strzeleckiego, który wspierał finansowo. W lipcu 1914 r. w jego dopiero co ukończonym domu odbył się ogólnopolski kurs instruktorski Strzelca. Przed wojną był skarbnikiem organizacji niepodległościowej Polski Skarb Wojskowy, zbierającej fundusze na ten cel. W 1912 r. wszedł w skład tworzącego się Polskiego Komitetu Narodowego. W 1915 roku był członkiem wydziału wojskowego. W czasie wojny stał na czele Wojskowego Komisariatu Legionów, organizacji werbującej młodych legionistów. Organizował „schronisko” dla przybywających do miasta legionistów. Sam od 1916 r., jako członek legionów, walczył na froncie w II brygadzie Legionów, skąd ranny wrócił w 1918 r. do Nowego Sącza. Stworzył Zakład Budowlany z maszynami i urządzeniami budowlanymi. Miał wielki wkład w wyposażenie i renowację sądeckich kościołów, przede wszystkim fary. Zaprojektował kwaterę legionistów na cmentarzu przy ul. Rejtana w 1927 r. W latach 30. XX w. był zaangażowany w budowę kościoła w Łabowej.  Wykonał nieodpłatnie plan budowy kościoła oraz sprawował również nieodpłatnie kierownictwo budowy. W 1937 r. otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi. Zmarł 12 VII 1952 roku.

Maciej Łach (1892-1966), gimnazjum ukończył w Mielcu, a studia prawnicze zakończone doktoratem odbył w Krakowie, Wiedniu i Zagrzebiu. Służył do 1922 r. w Wojsku Polskim. Od 1927 r. był pracownikiem MSZ. Następnie sprawował urząd starosty w Hrubieszowie i Nowym Sączu od 1929 r., a od roku 1938 w Krakowie. Jako starosta nowosądecki dał się poznać jako człowiek energiczny, który przeorganizował urząd, gdyż po reformie administracji zlikwidowano powiat grybowski i przyłączono go do nowosądeckiego. Był aktywnym urzędnikiem, popierał działalność TSL, brał udział w wielu wydarzeniach w powiecie: uroczystościach politycznych, kulturalnych i wojskowych. Miał bardzo przychylną opinię w prasie, znany był jako przeciwnik ludowców. Wydatnie pomógł w budowie kościoła w Łabowej, osobiście angażując się we wszystkie etapy jego powstawania. Popierał działalność TSL, cieszył się uznaniem wśród mieszkańców Łabowej. Kiedy jechał do Krynicy, Żydzi stawali przy drodze i pozdrawiali go. Był świadkiem (razem z porucznikiem Kazimierzem Dziurzyńskim) na ślubie Karola Ryniewicza, kierownika szkoły z Jadwigą Dziurzyńską, która urodzona w Stanisławowie pracowała na Łemkowszczyźnie w ruskich szkołach. W 1938 r. przyznano mu tytuł Honorowego Obywatela Nowego Sącza i ewenementem było przyznanie tego tytułu również jego żonie i córce. Po wojnie pracował w Urzędzie Miejskim we Wrocławiu, potem w firmie Mostostal, następnie pracował w Zabrzu. Zmarł w Ciechocinku w 1966 r.

Bolesław Barbacki (1891-1941), syn Leona i Heleny z Pawłowskich, nowosądeczanin, wybitny artysta malarz, aktor, reżyser, działacz społeczny, pedagog, patriota rozstrzelany przez hitlerowców w Biegonicach.  Znany jest głównie jako malarz portrecista. W latach 1910–1914 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w klasie Teodora Axentowicza. Równocześnie studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ukończył w 1916 r.  Jego twórczość i działalność patriotyczna związana jest z Nowym Sączem, gdzie się urodził, malował, organizował życie społeczne oraz zginął tragicznie, rozstrzelany przez hitlerowców w pobliskich Biegonicach. Jego bogata działalność zawodowa i społeczna obejmuje pracę na rzecz Towarzystwa Dramatycznego w Nowym Sączu, które zorganizował w 1918 r., gdzie był instruktorem, scenografem, aktorem i reżyserem do 1939 r. Od 1920 r. był nauczycielem rysunku w gimnazjum żeńskim, w 1926 r. założył trzyletnią krawiecką Szkołę Przemysłową Żeńską Towarzystwa Szkoły Ludowej, był prezesem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1932-1939. Wspomagał akcje społeczne i działania patriotyczne również poza Sączem. Jako działacz TSL zasiadał w komitecie budowy kościoła w Łabowej w latach 30. XX w. Namalował do kościoła obraz „Wskrzeszenie Piotrowina”, który zdobi ołtarz główny. W 1937 roku otrzymał Złoty Krzyż Zasługi. Zamordowany przez hitlerowców w Biegonicach 21 sierpnia 1941 r.

Kazimierz Zając (1905-1944), syn Urbana i Ludwiki Mikrut, pochodził z Nowego Sącza, jego żona Julia z Hacalików (1908-1999), była kierowniczką poczty w Łabowej. Pracował jako leśniczy w lasach hr. Stadnickiego, a mieszkał w leśniczówce w Łabowej (dzisiaj stoi tam szpital „Tukan”).

Stanowisko leśniczego w Łabowej objął pod koniec lat 20. XX w. po leśniczym Władysławie Horodyńskim, który wyjechał do Wojnicza. Julia i Kazimierz Zającowie zaangażowani byli w lokalną działalność społeczno-kulturalną. Obydwoje działali w Czytelni Towarzystwa Szkół Ludowych w Łabowej od chwili jej założenia w 1930 r. Kazimierz Zając wszedł w skład pierwszego Zarządu Czytelni TSL w Łabowej założonej w 1930 r. jako jego przewodniczący. Działał w Czytelni TSL do wybuchu II wojny. TSL rozpoczęło budowę kościoła rzymskokatolickiego w Łabowej. Podczas budowy kościoła leśniczy Zając przewodniczył lokalnemu komitetowi budowy i oddał sprawie budowy wielkie usługi. Był również członkiem honorowego Komitetu Budowy Kościoła powołanego przez II Koło TSL w Nowym Sączu. Za działalność w Czytelni TSL otrzymał na 39. Zjeździe TSL w Krakowie Srebrny Pierścień Pamiątkowy Towarzystwa. W 1937 r. odznaczony został Brązowym Krzyżem Zasługi. Był zaangażowany w pracę miejscowego koła Ligii Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP), którego był prezesem w 1937 r. W czasie II wojny światowej zaangażował się w działalność partyzancką, wspomagając oddziały „Świerka” i „Tatara” w zakresie wywiadu i łączności działające w okolicznych lasach. Kazimierz Zając został zastrzelony przez ukraińskich policjantów 3 września 1944 r., a jego ciało rzucono na ogrodzenie budynku obecnej gminy, które zwieńczone było drutem kolczastym.

Kazimierz Zając spoczął na cmentarzu komunalnym w Nowym Sączu razem z córką Adelą Zając (1932-1944).

Jan Kanty Oleksy (1902-1972), syn Jana i Kunegundy Mirek urodził się w Nawojowej. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, za co otrzymał wraz z innymi ochotnikami od Adama Stadnickiego nadział ziemi w Łabowej. Po wybudowaniu skromnego domku ożenił się w 1926 roku z Marią Katarzyną Grecką (1903-1977), córką Andrzeja i Józefy Piotrowskiej z Nawojowej. Miał siedmioro dzieci. Po osiedleniu się w Łabowej pracował w lesie u hrabiego, potem na poczcie jako listonosz. W latach międzywojennych aktywnie działał na rzecz szerzenia oświaty pod sztandarem Towarzystwa Szkoły Ludowej. Był członkiem Czytelni TSL w Łabowej założonej w lutym 1930 roku. Wybrany został w skład pierwszego Zarządu Czytelni TSL na stanowisko sekretarza, wchodził również w skład kolejnych zarządów Czytelni TSL.

Jan Oleksy był bardzo zaangażowany w sprawę budowy kościoła w Łabowej, którą podjęło Koło TSL w Nowym Sączu we współpracy z parafią w Nawojowej i miejscowym kołem TSL. Należał do lokalnego komitetu budowy kościoła. W imieniu ludności polskiej w Łabowej przemawiał podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego w 1931 roku. W 1938 roku z okazji 20. rocznicy odzyskania Niepodległości został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi. Po wyzwoleniu Łabowej podjął pracę w urzędzie gminy Łabowa, gdzie pracował do emerytury na różnych szczeblach kariery urzędniczej: był  referentem, kancelistą, inkasentem podatkowym, w latach 1962-1969 przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej. Spoczywa na cmentarzu w Łabowej.

Michał Zaczek (1873-1952), syn Macieja i Marii Jurczak, pochodził z Klęczan. W Łabowej osiedlony przez Adama Stadnickiego na pocz. XX w. jako kowal. Ożenił się z Kunegundą Tuczyńską (1880-1947), córką Marcelego i Rozalii Wieczorkowskiej. Miał kawałek pola i domek koło starej kuźni. Przyjmował na naukę czeladników kowalskich. Był bardzo pobożnym człowiekiem i dla osiedlonych w Łabowej Polaków organizował nabożeństwa majowe pod obrazem Matki Boskiej zawieszonym na jaworze. Zaangażował się w budowę kościoła, jako kowal wykonał okucia do drzwi kościelnych. Podczas wizytacji kanonicznej w Łabowej w 1950 r. witał biskupa ordynariusza ks. Jana Stepę w imieniu parafian. Był ogólnie szanowanym człowiekiem. Miał liczną rodzinę. Jego syn Józef ur. 1905 r. w Klęczanach był po II wojnie światowej sołtysem Łabowej.

Jozafat Niemiec ur. 1879 r. w Łabowej, syn Andrzeja Niemca (1849-1922) i Emilii Döring. Dziadkowie Jozafata – Jan i Maria Karnafeld – pochodzili z Jaworzyny Spiskiej (obecnie Jaworzyna Tatrzańska) leżącej podówczas na terenie Węgier. Osiedlili się w Łabowej razem z siedmiorgiem dzieci w latach 60. XIX w. i pracowali jako węglarze w lasach hrabiego Stadnickiego. Andrzej, Wawrzyniec i Mateusz – synowie Jana – założyli rodziny, podobnie jak ich córki – Anna, Zofia i Katarzyna. Andrzej Niemiec, ojciec Jozafata, był na emigracji w Ameryce pod koniec XIX w. Po powrocie wybudował dom i zapewne kupił ziemię. Angażował się w działalność społeczną. Był naczelnikiem gminy przed I wojną światową. W jego domu TSL założyło w 1905 r. pierwszą w Łabowej bibliotekę. Na gospodarstwie pozostał syn Jozafat, który z kolei angażował się w budowę kościoła, działał w lokalnym komitecie budowy. Ożenił się z Józefą Aksamit, z która miał dziewięcioro dzieci. W 1938 r. sprzedał dom i gospodarstwo i wyjechał do Zaleszczyk, gdzie państwo polskie oferowało Polakom zakup ziemi lepszej klasy w atrakcyjnej cenie. Razem z nim wyjechał Wiewióra pochodzący z Nowej Wsi, a mieszkający w Łabowej, który ożenił się z siostrą Stefana Wyszowskiego. W 1939 roku Jozafat Niemiec został wywieziony w głąb Rosji (Ural, Syberia?), gdzie zmarł. Żona z jedną córką wróciła po wojnie do Polski i osiadła na Ziemiach Odzyskanych w okolicy Lubina. Do Polski wrócili również synowie Stanisław i Władysław. Gospodarstwo od Jozafata Niemca nabył Michał Saczka ze Znamirowic, który z kolei musiał opuścić swoją rodzinną miejscowość z powodu budowy Zalewu Rożnowskiego.

Wojciech Mąka (1854-1938), syn Joachima (1825-1885) i Wiktorii Latasiewicz (1826-1906). Jego rodzice osiedlili się w Łabowej w latach 70. XIX w. Wojciech był młynarzem (jego młyn był na Kamienicy w centrum Łabowej w pobliżu nowej kuźni). Ożenił się w 1879 roku z Weroniką Wozar, córką Marcina i Marii Smrek, węglarzy przybyłych do Łabowej z Mniszka. Miał czworo dzieci, z których dzieciństwo przeżyło troje. Dzieci wyemigrowały do Ameryki. Wojciech Mąka działał w lokalnym komitecie budowy kościoła. Sponsorował zakup dzwonu nazwanego na jego cześć „Wojciech”. Jego syn Władysław, który ostatecznie osiadł w Ameryce, również zaangażował się w pomoc przy wyposażeniu świątyni (zakupił żyrandol). Razem z nim Wojciech Mąka wybudował krzyż przydrożny, który do tej pory stoi na Morgach  przy drodze do Łabowca. Pochowany już został na nowym cmentarzu parafialnym w Łabowej przez ks. Franciszka Borowca.

Tekst: Celina Cempa©

Foto: Internet (B. Barbacki), NAC (starosta Łach, A. Stadnicki), Archiwum Parafii w Łabowej (benedykcja kościoła), Archiwum Rodziny Izworskich (pierwsza komunia w Nawojowej), Archiwum Rodziny Saczków (Michał Zaczek), Archiwum Autorki (K. Zając, J. Oleksy, ks. Borowiec, ks. Sobota), ks. Adam Nowak, Słownik biograficzny kapłanów diecezji tarnowskiej (ks. W. Wcisło), zdjęcia prasowe (J. Wojtyga, W. Cyło)


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

ten − 1 =