Kiedy wizualizuję sobie Roztokę Wielką mam zawsze przed oczami: moich uczniów z Roztoki, paru wspaniałych ludzi stamtąd, których znam, cerkiew pw. św. Dymitra z bajecznie kolorowymi malowidłami, widok doliny Kamienicy Nawojowskiej, góry wokół, szereg pięknych domów i cudne ogrody (chwała Wam za nie!). To miejsce  z duszą i historią.

Roztoka Wielka może pamiętać czasy kolonizacji średniowiecznej, choć do tej pory nie odnalazłam na to dowodów źródłowych. Położona jest w południowo-wschodniej części gminy Łabowa, u podnóża północnych stoków Jaworzyny Krynickiej. Od zachodu wznoszą się szczyty Ostrego Wierchu (874 m n.p.m.) oraz Kiczery (727 m n.p.m.). Od wschodu – Jaworynki (899 m n.p.m.), a szczyt Ostrojabiec (727 m n.p.m.) wznosi się od strony północno-wschodniej. Roztoka Wielka leży w dolinie górnego biegu Kamienicy Nawojowskiej i co należy wiedzieć – tutaj  znajdują się źródła naszej rzeki na wysokości 800 m n.p.m. Zajmuje obszar 851 ha, z czego 66% to lasy. Nazwa wsi jest nazwą topograficzną oznaczającą wąwóz górski, dolinę. Jest to popularna w górach nazwa.

Lokacja wsi na prawie wołoskim miała miejsce pod koniec XVI wieku na fali nowego systemu lokacji górskich wsi. Nie odnalazłam właściwego dokumentu potwierdzającego lokację wsi. Wykluczam jednak lokację na surowym korzeniu tj. w pustce osadniczej. Była to z pewnością lokacja w miejscu istniejącej już osady. Wieś mogła częściowo opustoszeć z powodu trudnych warunków klimatycznych, xle prowadzonej gospodarki rolnej, epidemii ospy lub dżumy względnie po najazdach wroga. Zasadźca przyjął zmienione warunki gospodarowania i zasady rozliczania się z właścicielem. Wieś należała do dóbr szlacheckich panów z Nawojowej.

W wykazach wojskowych z 1777 w Roztoce mieszkało już 339 osób, a w Krzyżówce 110. Po 20 latach liczby mieszkańców wzrastają do 437 w Roztoce i 169 w Krzyżówce.

Dokument hrabiego na Wisniczu Stanisława Lubomirskiego na popostwo w Roztoce wielkiej dla Andrzeja Uluckiego, 1636 r.

Stanisław hrabia na Wiśniczu Lubomirski, ziem ruskich wojewoda sandomierski, spiski, zatorski, białocerkiewski, niepołomski starosta, na Nawojowej pan i dziedzic sprzedaje za 200 złotych rolę zwaną Pawłowską „w Wyszszej Rostoce” Andrzejowi Uluckiemu popowi Rostockiemu 20 czerwca 1636 r. Źródło: APP, Dokument Stanisława hr. Lubomirskiego datowany na 1636 r., AGKB Sygn. 56/142/0/0/90D.

Parafia unicka utworzona po Unii Brzeskiej z inicjatywy bpa Piotra Gębickiego założona została w 1636 roku. Zapewne utworzono ją w miejsce parafii prawosławnej. Obejmowała swoim zasięgiem Roztokę Wielką oraz Krzyżówkę. Przywilej na popostwo w Roztoce Wielkiej wydał 20 czerwca 1636 r. hrabia na Wiśniczu Stanisław Lubomirski parochowi Andrzejowi Uluckiemu, którego kosztowało to 200 zł. Rodzina Uluckich dzierżyła popostwo do końca XVIII w. Przywilej potwierdzali kolejni właściciele: Aleksander Lubomirski w 1659 r., Józef Karol Lubomirski w 1696 r. (dla Jakuba Uluckiego). W 1816 r. parafię przekształcono w kapelanię, ale parafię przywrócono w roku 1886. Ostatni proboszcz z rodu Uluckich – Józef – zmarł w Roztoce Wielkiej w 1785 r. w wieku 84 lat. Po niemal 150 latach zakończył się przywilej popostwa dla tego rodu. Wraz z zaborem austriackim stopniowo likwidowano system dziedziczenia probostw.

Na utrzymanie proboszcza  wyznaczono rolę plebańską zwaną Pawłowską w Górnej Roztoce. Według danych z wizytacji dekanalnej w 1743 r. zagroda ta:

znajdująca się przy osiadłości kapłańskiej ciągnie się wzdłuż do granicy mochnackiej w jedną, a w drugą stronę do granicy łoskiej między miedzami z wyżnej strony Barczakową, z dolnej strony Guszczakowską. Do tej zagrody polany należą dwie (…) jedna powyżej wsi nazwana Kornutka w położeniu między polanami chłopskimi. Druga zwana Churst od granicy krynickiej do potoków powyżej niej idących.

Fragment Szematyzmu Apostolskiej administracji Łemkowszczyzny z opisem parafii w Roztoce wielkiej, 1936 rok

Informacja o parafii w Roztoce Wielkiej w Szematyzmie Apostolskiej Administracji Łemkowszczyzny, 1936 rok

Z nadanego przywileju proboszcz miał drugą rolę zwaną Szwagrowską, ale ona od niepamiętnych czasów dołączona była do roli poświętnej. Osadnicy mieli liczne daniny i powinności wobec plebana, dzwonnika i bakałarza. Poddani zobowiązani byli dawać kapłanowi tzw. osyp: po 4 wiertle owsa i pół wiertla jęczmienia. Wiertel austriacki jako miara objętości wynosił 15,375 litra. Ale z dawnych czasów i zwyczaju nie dają, tylko kopę owsa, sołtys zaś dwie. Wizytator kościelny dodaje, że: do tej parochii inkorporowana jest wioska Krzyżówką nazwana, w której zagród jest dziesięć. Z każdej parochowi należy się owsa snopów pięć. Na tym nie kończyły się obciążenia na rzecz parafii. Na proskurę każdy gospodarz dawał dwie miarki pszenicy. Daninę tę ściągano przy okazji „skopszczyzny”, czyli oddawaniu snopów zboża. Ponadto na bakałarza, na dzwonnika należało dać z każdej zagrody po korcu owsa, a w Krzyżówce po 4 miarki. Na wiosnę z każdej zagrody poddani mieli dać jeden pług i jednego pieszego do robót.  Do dyspozycji parafii przydzielono 29 morg roli, 1 morgę łąk, 11 morg pastwisk, 7 morg lasu[1]. W 1936 r. przeliczono je w hektarach: pola: 13 ha, 97 a, 23², łąki: 1 ha 42 a 36 m², las: 14 ha 50 a 62 m², nieużytki: 16 ha 32 arów 73 m², ogród: 2 ary 09 m², serwituty: 26 buków, pole cerkiewne: 1 morga 376 sążni, pole diaka: trzy czwarte morga pola i jedna morga lasu. Uff! Dość to skomplikowane. Parafia greckokatolicka w Roztoce Wielkiej funkcjonowała do 1947 roku, ostatnim proboszczem był ks. Stefan Dziubyna, więzień Jaworzna, późniejszy wikariusz generalny prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego dla Ukraińców – grekokatolików, z rodu Łemek. Po 1945 roku sprawował posługę kapłańską w parafiach w Nowej Wsi i Roztoce Wielkiej do akcji „Wisła” w 1947 roku. Obecnie Roztoka Wielka i Krzyżówka włączone są w struktury parafii w Nowej Wsi. W pięknie odrestaurowanej i zadbanej cerkwi odprawiane są nabożeństwa, czynny jest cmentarz w miejscu dawnego ruskiego cmentarza.

Pieczęć cerkwi w Roztoce Wielkiej z wizerunkiem patrona św. Dymitra i z podpisem proboszcza Iwana Capiskiego, 1899

Pieczęć cerkiewna z wizerunkiem św. Dymitra odciśnięta w aktach metrykalnych w 1899 roku z podpisem ówczesnego proboszcza Piotra Capińskiego (spoczywa na cmentarzu w Bereście)

Stara poprzednia cerkiew nieznanej fundacji i czasu powstania była również pod wezwaniem św. Dymitra Męczennika. Blisko drzwi wejściowych stała drewniana dzwonnica „gątami pobita” z dwoma dzwonami, cmentarz ogrodzony był parkanem. Drzwi były jedne na żelaznych zawiasach z mocnym zamkiem.  Wyposażenie było typowe, czyli bardzo podobne do wyposażenia cerkwi w Łosiem: kielich srebrny z pateną, kielich cynowy z pateną, trybularze, dzwonki, dzwoneczki, ornaty cztery, alby, lichtarze, obrusy, zasłonki, zawoje, tuwalnie itp. Księgi liturgiczne podstawowe: Apostoł, Ewangeliarz, Triody, Mszał, Trebnik.

 

Mapa Roztoki Wielkiej z czasów galicyjskich, 1848 rok

Galicyjska mapa katastralna Roztoki Wielkiej i Krzyżówki, 1846 rok

W Roztoce funkcjonowała szkółka przycerkiewna, w której nauczał bakałarz. Później była to szkółka parafialna, w 1879 r. uczyło się w niej 40 dzieci. W czasach Austro-Węgier działała szkoła ludowa etatowa z językiem wykładowym ruskim. W czasach II RP w 1936 roku uczyło się w niej 80 dzieci[2]. Obecnie funkcjonująca w Roztoce Wielkiej szkoła jest filią Szkoły Podstawowej w Nowej Wsi. W okresie międzywojennym działała tu na rzecz wzrostu ukraińskiej świadomości narodowej czytelnia organizacji społeczno-oświatowej „Poświta”, dla której przeciwwagą były z kolei Czytelnie im. Kaczkowskiego, szerzące świadomość rusofilską. Ówczesny proboszcz ks. Antoni Pakosz był zwolennikiem ”Proświty”.

Roztoka Wielka była to wieś ludna i duża jak na te okolice. W czasach okupacji niemieckiej na terenach Roztoki Wielkiej pojawiały się oddziały UPA. Tolerowane przez Niemców dopuszczały się mordów na ludności polskiej. Z dokumentów IPN w Krakowie wiadomo, że na terenie wsi, leżącej wówczas w gminie Mochnaczka Wyżna, z rąk UPA w grudniu 1944 r. w pobliżu plebanii greckokatolickiej zamordowano 5 mężczyzn. Trzech z nich oskarżonych o przynależność do AK zabrano z Frycowej. Dwóch zatrzymano na drodze do Nowego Sącza w miejscowości Huta k. Krynicy.  Nazwisk nie ustalono. Miejscem pochówku ofiar egzekucji  był tzw. Księży Potok w odległości 100 m od plebanii gr.kat. Po wyzwoleniu ciała ekshumowano i pochowano na cmentarzu greckokatolickim w Roztoce Wielkiej w odległości 2,5 m na zachód od kostnicy.

Po zakończeniu wojny zarejestrowano w Roztoce Wielkiej 533 mieszkańców, Na sowiecką Ukrainę wyjechało w 1945 roku 50 rodzin w liczbie 281 osób. Zostali skierowani w rejon Połtawy, a 4 rodziny w okolice Tarnopola. Podczas akcji „Wisła” na zachodnie ziemie Polski wyjechało jeszcze 255 osób z 49 rodzin. Roztokę zasiedliły rodziny pochodzące głównie z okolic Nowego Sącza i Limanowej.

Obecnie według danych UG w Łabowej Roztoka Wielka liczy 461 mieszkańców, ilość budynków mieszkalnych osiągnęła liczbę 101. Pod względem ilości mieszkańców Roztoka Wielka zajmuje 5. miejsce wśród 13 sołectw gminy Łabowa, a Krzyżówka 6. miejsce (285 mieszkańców, 54 budynki mieszkalne).

Na przełomie XVI/XVII w. na terenie Roztoki Wielkiej kwitło zbójnictwo. Procederem zbójeckim trudnili się ludzie różnych profesji, czasem nawet bogatsi gospodarze. Konkurencja była ostra wśród braci zbójników, ale przewyższała ją solidarność zbójecka. W Roztoce zbójnicy ukrywali się „u braci Roztockich i Stachurzyków”. Zbójowali z Roztoki: Manko i Andrasz Stachurzacy, Semen Roztocki, Iwan i Wasyl Roztocki, Dudka, niejaki Roman z Krzyżówki i słynny Sawka z Krzyżówki, któren zbójował aż 16 lat, póki wyrokiem sądu w Muszynie zakończył żywot w 1654 roku wbity na pal. Zbójnicy spotykali się w karczmie na Hucie/Krzyżówce (dzisiaj jest tam karczma regionalna „Złoty Róg”).

Na pocz. XIX w. badania geologiczne prowadził na terenie Roztoki Wielkiej znany uczony ks. Stanisław Staszic, który odnotował występowanie licznych źródeł wody mineralnej. „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i Litwy” w 1882 r. informuje o występowaniu wód mineralnych o smaku słotwinki.

Znani z Roztoki Wielkiej

Iwanna iwanusiw z domu Smolińska, artystka-ceramiczka urodzona w Roztoce Wielkiej

Nie każdy wie, że w Roztoce Wielkiej urodziła się Iwanna Iwanusiw z domu Smolińska (1909-2000), artystka-ceramiczka, która w twórczości nawiązywała do ukraińskiej sztuki zdobniczej, po wojnie mieszkała i tworzyła w Kanadzie. Była córką ks. Bazylego Smolińskiego. Dzieciństwo i młode lata spędziła w Roztoce Wielkiej, następnie w Nowej Wsi, gdzie jej ojciec był proboszczem tychże parafii w latach 1903-1917 (Roztoka W.) i 1917-1945 (Nowa Wieś). Rodzice Iwanny spoczywają na cmentarzu w Nowej Wsi. Link do jej biogramu mojego autorstwa https://tmzl.labowa.edu.pl/aktualnosci/2020/09/27/iwanna-iwanusiw-smolinska-1909/

 

Ceramika Iwanny IwanusiwPrace artystyczne Iwanny Iwanusiw

W Roztoce Wielkiej urodził się również brat artystki Jan Smoliński (1906-1947), lekarz ordynujący w Krynicy, Łabowej, Tyliczu. Posądzony o udział w pacyfikacji Łabowej przez oddziały UPA w 1946 roku został aresztowany przez UB i w wyniku brutalnego śledztwa zmarł w szpitalu w Nowym Sączu w 1947 roku.

W Roztoce pełnili posługę kapłańską znani z historii regionu księża greckokatoliccy:

Ks. Piotr Sandowycz (1858-1914), Roztoka Wielka (1884-1889), później proboszcz w Brunarach Wyżnych (1889-1914). Po wybuchu I wojny światowej i rozpętaniu terroru na Łemkowszczyźnie na podstawie donosu został aresztowany 14 września 1914 r. razem z synem Antonim. Wyrokiem sądu wojskowego zostali obydwaj rozstrzelani za zdradę stanu 28 września 1914 w Nowym Sączu. Antoni Sandowycz (1887-1914), syn Piotra, urodzony w Roztoce Wielkiej, ukończył gimnazjum w Bochni w 1907 r., a na wiosnę 1914 r. ukończył studia na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego.

Ks. Wasyl Stefan Kuryłło (1861-?), administrator parafii Kamianna (Grybów) w latach 1887-1889, w 1890 roku był administratorem parafii Roztoka Wielka, były więźnień Tallerhofu w czasie I wojny światowej. Więziony  był razem z synem Teofilem, autorem znanych Dzienników Talerhofu. W 1918 r. ks. Bazyli Kuryłło był jednym z inicjatorów próby utworzenia przez Łemków własnego państwa. W grudniu 1918 r. na wiecu przy plebanii greckokatolickiej we Florynce (jeszcze prawosławnej tu nie było) proklamowano separatystyczną Rusińską Ludową Republikę Łemków, rozciągającą się na ok. 130 łemkowskich wsi w powiatach nowosądeckim, gorlickim i sanockim. Przewodniczącym (premierem) jej Rady Zwierzchniej Rusi Łemkowskiej został dr Jarosław Kaczmarczyk (1885-1944), adwokat z Muszyny, ministrem spraw wewnętrznych został Dymitr Chylak (1865-1955), urodzony w Binczarowej, proboszcz z Izb, ministrem rolnictwa – Mykołaj Hromosiak (1846-1924) z Krynicy, ministrem spraw zagranicznych ks. Wasyl Stefan Kuryłło, proboszcz z Florynki (od jego nazwiska tutejszą plebanię nazwa się Kuryłówką). Postulowano autonomię Republiki Łemków i włączenie jej do Rosji Radzieckiej, Ukrainy albo Czechosłowacji. Jednak władze czechosłowackie zignorowały ten akces.

Ks. Antoni Pakosz – proboszcz 1936-1945, więzień obozu w Jaworznie znany z ukraińskich poglądów.  Antoni Pakosz był więźniem obozu w Jaworznie. „Ks. A. Pakosza aresztowano 7 września 1945 roku, skazano 25 czerwca następnego roku na 3 lata więzienia i 10 lat pozbawienia praw publicznych. Udowodniono mu zarzut, „że w ciągu 1943 roku w Roztoce Wielkiej powiatu nowosądeckiego, idąc na rękę władzy okupacyjnej niemieckiej, działał na szkodę Państwa Polskiego przez to, że jako administrator miejscowej parafii greckokatolickiej, nawoływał okolicznych mężczyzn narodowości ruskiej do rejestrowania się w celu zaciągu do ukraińskiej Dywizji SS „Galizien” biorącej udział w działaniach wojennych obok sił zbrojnych niemieckich”. Po wyjściu z więzienia wyjechał do Kanady.

Ks. Stefan Dziubyna (1913-2004) – pochodził z łemkowskiego rodu z Gładyszowa, administrował parafią Nowa Wieś 1945-1947, w tym parafią w Roztoce Wielkiej, bo po wyjazdach Łemków w 1945 r. parafie znacznie zmniejszyły się liczebnie. Był więźniem obozu w Jaworznie, późniejszym wikariuszem generalnym prymasa Polski ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego dla Ukraińców – grekokatolików, z rodu Łemek.

Społeczność wiejska w Roztoce Wielkiej pod koniec XVIII w. i w I poł. XIX w.

Roztoka Wielka tworzyła typową wieś galicyjską, w której głównym zatrudnieniem mieszkańców była uprawa roli.  Ilość odnotowanych osób trudniący się rzemiosłem jest niewielka i to należy przypuszczać, że zajęcia rzemieślnicze były najczęściej dodatkowym zajęciem mieszkańców. Mieszkańcy wyznania mojżeszowego odnotowani są dopiero w II połowie XIX w. Wieś posiadała tradycje młynarskie, bo płynąca przez wieś Kamienica Nawojowska (zwana zwyczajowo na tym odcinku Roztoką) stwarzała warunki do budowy młynów wodnych. Młynarze nie byli tu zatem rzadkością. Byli nimi: 1784 Aleksy Dudka; Piotr Dembowski vel Dębowski; 1801 Michał Hyrczak; 1802 Franciszek Łukaszyk; Jan Repeła; Pantaleon Repeła; Gabriel Tarasiewicz[3]; Filip Nosal. Najbardziej znany był młyn Tarasiewiczów, tworzących wielką rodzinę sołtysią jeszcze w czasach lokacji Roztoki Wielkiej.

Po II wojnie światowej pozostały trzy młyny: młyn Gabriela Tarasiewicza, mały młyn przy drodze na Roztokę koło pierwszego mostu na Kamienicy (koło obecnej posesji pp. Nosalów) oraz młyn elektryczny na końcu wsi koło obecnej posesji pp. Wnęków. Ten młyn pozostał z pełnym wyposażeniem razem z generatorem prądu. Po akcji „Wisła” został szybko rozszabrowany.

Młyn Tarasiewiczów użytkował po II wojnie światowej do 1967 r. Gabriel Zaczyk z Nawojowej osiedlony w Roztoce Wielkiej w 1947 r. Młyn był zniszczony i wymagał kapitalnego remontu.  Gabriel Zaczyk ostatecznie rozebrał młyn, bo stanowił zagrożenie, a elektryfikacja wsi uczyniła młyn wodny bezużytecznym. W 1955 r. pan Jan Klimczak wybudował młyn, który służył do mielenia zboża, wytwarzania prądu aż do czasów elektryfikacji.

Obok mapa znaleziona w Internecie z planem rozmieszczenia domów przed wysiedleniami w 1945 oraz 1947 roku. Bardzo ciekawa rzecz.

 

Jak się żenić to równo, sołtys z sołtysówną!

Rodziny sołtysie były ze sobą mocno skoligacone. Uprawnienia i wolności sołtysie można było wykupić lub nabyć drogą ożenku z sołtysówną. Wtedy nawet zwykły chłop (rusticus, colonus) po przejęciu działu w jurysdykcji sołtysiej przejmował dziedzicznie dla swojej rodziny tytuł sołtysa. Takie koligacje zachodziły jednak między najbogatszymi rodzinami chłopskimi.

Na przełomie XVIII/XIX w. dzieci sołtysów lub bogatych chłopów stanowiły dobre partie również dla dzieci księży, drobnych urzędników, rzemieślników, szczególnie kowali i młynarzy. W małym środowisku roztoczańskim nie zdarzało się to jednak często:

Najczęściej dzieci sołtysów żeniły się i wychodziły za mąż za przedstawicieli miejscowych i okolicznych rodów sołtysich, młynarzy, leśników, nauczycieli i bogatszych chłopów. Rodziny były liczne, więc i z kolejnymi pokoleniami majątki sołtysie znacznie się rozdrobniły i pozostały zapewne same tytuły i dawny splendor. Rodziny sołtysie w parafii: Roztoka – Dańczak, Oleśniewicz, Petrykiewicz, Szafrański, Tarasiewicz, Krzyżówka – Gallik,  Jastrzębski/Astriab, Pańczar.

Wymienione rodziny były ze sobą skoligacone międzypokoleniowo. Mieszkańcy Roztoki i Krzyżówki (formalnie przynależeli do Dóbr Nawojowskich) wchodzili w związki małżeńskie najchętniej z mieszkańcami wsi położonych na wschód i południe, sporadycznie z miejscowości na zachód (np. z parafii Łabowa czy Maciejowa). Wskazuje to na bliższe kontakty kulturowe i ekonomiczne z Państwem Muszyńskim z racji graniczenia Roztoki Wielkiej z tym terenem. Z danych zawartych w aktach metrykalnych wynika, że związki małżeńskie zawierane były nie tylko między mieszkańcami tej parafii, co zdarzało się w zamkniętych społecznościach górskich, ale również z kandydatami wywodzącymi się z bliższych i dalszych miejscowości: Berest, Bogusza, Czyrna, Florynka, Izby, Jastrzębik, Kamianna, Klimkówka, Kotów, Krynica, Królowa Ruska, Kwiatoń, Łabowa, Łabowiec, Łosie koło Gorlic, Łosie koło Krynicy, Mochnaczka Niżna, Mochnaczka Wyżna, Maciejowa, Moszczenica koło Jasła, Muszynka, Nowa Wieś, Polany, Piorunka, Powroźnik, Ropa, Słotwiny, Szlachtowa, Szczawnica, Śnietnica, Tylicz, Uhryń, Wierchomla Mała, Wierchomla Wielka oraz z miejscowości położonych w tym czasie na terenie Austro-Węgier: Jarabina, Kijov, Nowa Lubowla, Piotrova, lub zapisane ogólnie Hungaria bez podania dokładnego miejsca.

Pod koniec XVIII wieku najbardziej rozgałęzionymi rodzinami sołtysów w Roztoce byli Tarasiewicze i Szafrańscy, a w Krzyżówce Galliki/Gałyki i Jastrzębscy.

W Roztoce pod koniec XVIII w. umierają założyciele rodu Tarasiewiczów – stary sołtys Jan Tarasiewicz (1695-1792), mający w chwili śmierci 97 lat oraz jego żona Maria (1714-1798) mająca 84 lat (nr domu 57). Rodzinę Tarasiewiczów tworzyły wówczas trzy główne gałęzie rodu, które założyli potomkowie Jana: Jan Tarasiewicz i Anastazja Woycicka, Andrzej Tarasiewicz i Anna Bolibrzuch, Jakub Tarasiewicz i Anastazja Szafran. Sędziwy Jan był zapewne wnukiem sołtysów-zasadźców, czyli kniaziów z Roztoki Wielkiej.

Ciekawostka na temat długowiecznych z dawnych wieków. W 1788 r. umarł w Roztoce Wielkiej mieszkający pod nr 20 Jan Dańczak (1683-1788), którego młodość przypadła jeszcze na wiek XVII. Miał 105 lat. Jego żona Pelagia Dańczak (1694-1790) dożyła 96 lat. Z kolei Maria  Dańczak z Roztoki spod nr 17, żona Jakuba, przeżyła 115 lat! Ewenement! W 1825 roku umarła z kolei w wieku 108 lat w Krzyżówce pod nr 3 Anastazja Galycha z domu Tałpasz, żona sołtysa Daniela. Są to sołtysi i członkowie ich rodzin, którzy przeżyli większość swojego życia w XVIII wieku.

Tekst: Celina Cempa©

Fot. Katarzyna Bielak

Źródła:

  1. Dokumentacja zbrodni okresu okupacji: akta IPN BU 2448/40 Ankieta Sądów Grodzkich, egzekucje i groby 1939-1945 Woj. Krakowskie R. III, k. 438, 441-442
  2. Talerhofskij Almanach., Wypusk perwyj. Terror w Halyczynie w perwyj period wojny 1914-1915, s. 189-195.
  3. Stefan Dziubyna, biogram: http://www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/lemkowie/biografie/dziubyna
  1. Iwanna Iwanusiw, biogram: https://tmzl.labowa.edu.pl/aktualnosci/2020/09/27/iwanna-iwanusiw-smolinska-1909/
  1. Wasyl Stefan Kuryłło, biogram: https://www.wikiwand.com/pl/articles/Wasyl_Kury%C5%82o https://pl.wikipedia.org/wiki/Ruska_Ludowa_Republika_%C5%81emk%C3%B3w
  2. Mariusz Ryńca, Apostolska Administracja Łemkowszczyzny, praca magisterska, http://www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/lemkowie/religia/aal (dostęp: 06.02.2019)

[1] Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Warszawa 1881, t. 12.

[2] Schematyzm Greckokatolickiej Diecezji Przemyskiej, 1912, s. 264.

[3] Gabriel Tarasiewicz  (1791-1844), sołtys, młynarz, dom nr 58, syn Jana i Anastazji Woycickiej, jego matka była córką sołtysa Elisza Woycickiego, sołtysa Nowej Wsi i leśniczego w Dobrach Nawojowskich. Żoną Gabriela była Helena Dębosz, córka Piotra, młynarza, ślub w 1829 r. Imię Gabriel nosili przedstawiciele kolejnych pokoleń Tarasiewiczów – młynarzy, mieszkających pod nr 58. Ostatni przed akcją „Wisła” Gabriel Tarasiewicz (1888-1942), syn Szymona i Justyny Śliwa, walczył na froncie podczas I WŚ w 20. pułku piechoty, dostał się do niewoli rosyjskiej, ale udało mu się powrócić, zmarł w Roztoce w 1942 r.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

szesnaście − jedenaście =