Back to Top

W PRACOWNI STANISŁAWA CHOMICZEWSKIEGO

Tyle wokół nas jest piękna, ile w nas samych jest wrażliwości – twierdzi  Stanisław Chomiczewski, artysta-malarz.

Na zaproszenie pana Stanisława Chomiczewskiego członkowie TMZŁ odwiedzili jego pracownię malarską w Uhryniu (gmina Łabowa). Artysta zamieszkał na stałe w Beskidzie Sądeckim na początku lat 90-tych XX wieku. Tutaj stworzył swój świat, ma pracownię malarską, hoduje konie. Ze swoją żoną Ewą stworzył uroczy dom z rodzinną atmosferą, gdzie dobrze czują się nie tylko domownicy, ale i goście chętnie odwiedzający gościnne progi Chomiczówki.

Poprawiono: poniedziałek, 03, kwiecień 2017 16:28

Czytaj więcej...

GORSETY ŁEMKOWSKIE

Stroje ludowe na Łemkowszczyźnie utrzymywały się dość długo, co było spowodowane wolnym tempem przemian kulturowych na terenach górskich zamieszkanych przez Łemków. Stroje kobiece były noszone na co dzień i od święta do II wojny światowej. Prezentowane gorsety (łajbyky) z okresu międzywojennego pochodzą ze wsi Łabowiec i Łosie k./Krynicy na Zachodniej Łemkowszczyźnie. Uszyte zostały z czarnego aksamitu, podszyte płótnem, bogato ozdobione cekinami oraz kolorowymi koralikami tworzącymi motywy kwiatowe. Styl zdobienia gorsetów uzależniony był od regionu. Podobne kolorowo ozdobione gorsety z okolic Krynicy-Zdroju eksponowane są w Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej. Jeden z prezentowanych gorsetów  jest własnością pani Aleksandry Ciołkiewicz ze Sławkowa, drugi - autorki artykułu.

Poprawiono: poniedziałek, 03, kwiecień 2017 16:28

Czytaj więcej...

KS. EMILIAN WENHRYNOWICZ - OJCIEC I SYN

Podczas pracy nad artykułem o więźniach Tallerhofu pochodzących z gminy Łabowa znalazłam informację, że w obozie uwięziony był ks. Emilian Wenhrynowicz (Węgrzynowicz), będący proboszczem parafii greckokatolickiej w Maciejowej w latach 1895-1908. Ks. Wenhrynowicz przeżył obóz i powrócił do Tylicza, gdzie wówczas był proboszczem. Nie powrócił natomiast z Tallerhofu ks. Jan Chryzostom Durkot, proboszcz w Łabowej. Bardzo dokładne informacje o ks. Emilianie Wenhrynowiczu oraz jego synu, również Emilianie Wenhrynowiczu, proboszczu Mochnaczki Niżnej, dziekanie Dekanatu Muszyna, mogę zaprezentować Czytelnikom naszego portalu dzięki pani Katarzynie Marii Kullmann z Warszawy oraz panu Bohdanowi Anatolowi Ładyżyńskiemu, krewnym ks. Wenhrynowicza. Pani Katarzyna M. Kullmann jest dociekliwym i pracowitym genealogiem. Jej dotychczasowe zebrane materiały licznie rozgałęzionej rodziny osiągnęły liczbę ponad 1300 stron. Niesamowita ilość materiału i niesamowite rodzinne parantele i koneksje. Ocalone dokumenty i fotografie są dodatkową atrakcją obszernych zbiorów rodzinnych autorki poniższego artykułu. Dziękuję w imieniu własnym oraz Towarzystwa za przesłany artykuł oraz zgodę na publikację historii rodzinnej ks. Emiliana Wenhrynowicza.


Poprawiono: poniedziałek, 03, kwiecień 2017 16:28

Czytaj więcej...

ŁABOWA WE WSPOMNIENIACH ADAMA STADNICKIEGO

Z Łabową związane są niektóre fragmenty Wspomnień Adama Stadnickiego. Dotyczą różnych spraw. O niektórych już było wspomniane w poprzednim artykule dotyczącym wydanych w serii Biblioteka Rocznika Sądeckiego Wspomnień Adama  hr. Stadnickiego.
**
Przyjacielem dziadka Edwarda Adama Stadnickiego był unicki ksiądz Józef Mochnacki, proboszcz parafii greckokatolickiej w Maciejowej (1871-1895) oraz w Łabowej (1896-1906). Wspominany jest kilkakrotnie. Był obecny na uroczystej konsekracji nowego murowanego kościoła w Nawojowej, której dokonał ordynariusz tarnowski bp Ignacy Łobos w 1898 r. oraz na obiedzie w zamku nawojowskim wydanym z tej okazji na cześć ks. Biskupa. Na obiad byli zaproszeni wszyscy okoliczni księża rzymskokatoliccy i greckokatoliccy, czyli uniccy, m.in. typowy bardzo stary ksiądz Mochnacki z Łabowej, noszący zawsze długie włosy, spadające na szyję. Był on wielkim przyjacielem ks. Jakuba Żabeckiego, a częstym gościem u niego i u mego dziadka.
Ks. Mochnacki (1842-1906) w 1898 r. miał 56 lat.  Dziadek Adama Stadnickiego, Edward Adam i jego żona Helena z Sapiehów, byli w 1882 r. rodzicami chrzestnymi Józefa Mochnackiego, syna ks. Józefa Mochnackiego. Adam Stadnicki był na pogrzebie ks. Mochnackiego w Łabowej w 1906 r., zachwyciła go liturgia i śpiewy cerkiewne.

Poprawiono: poniedziałek, 03, kwiecień 2017 16:28

Czytaj więcej...

ADAM STADNICKI, WSPOMNIENIA

Aby życie było przyjemnym, musi być intensywnym, a tego nie brakło nigdy.
Adam Stadnicki (1882-1982)

Adam hr. Stadnicki, Wspomnienia, Wydawcy: Prezydent Miasta Nowego Sącza, Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział Nowy Sącz, Nowy Sącz 2015

Do wydanego w 2015 r. t. 43 Rocznika Sądeckiego dołączone są Wspomnienia Adama hr. Stadnickiego wydane w wyborze i opracowaniu prof. Józefa Długosza w ramach Biblioteki Rocznika Sądeckiego. Propozycja wydania z rękopisu znajdującego się w Bibliotece Ossolineum we Wrocławiu Wspomnień znanego nie tylko na Sądecczyźnie ziemianina, leśnika, działacza społecznego i politycznego wyszła od Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. Słowo wstępne napisał prof. Józef Długosz, a słowo od Redakcji Rocznika Sądeckiego napisał jej sekretarz Leszek Migrała.
Tekst Wspomnień Adam Stadnicki napisał w Osoli w 1955 r., mając 73 lata. Celem tej pracy była chęć przekazania wnukom i prawnukom swoich dokonań, przeżyć oraz ocalenie pamięci o ludziach i miejscach, które znał. Jest to również wspomnienie czasów, które pokolenie Stadnickiego uważało za niezmienne, a ich radykalna przemiana po II wojnie światowej była dla niego czymś nieoczekiwanym.

Poprawiono: poniedziałek, 03, kwiecień 2017 16:28

Czytaj więcej...

Strona 2 z 9